profilki

środa, 30 grudnia 2015

Mój Egipt - miłość od pierwszego wejrzenia

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                                                            Colette




Egipt 

Egipt to kraj do którego najchętniej wracam, miejsce gdzie najlepiej się czuję i gdzie chciał bym spędzić resztę życia. Tak, nie przesłyszeliście się, była to miłość od pierwszego wejrzenia. Wspaniały klimat, świetna kuchnia , ciepłe morze i przyjaźni ludzie. Zielony Nil, piramidy, wielokulturowy Kair i  zabytki, których w jednym życiu chyba nie sposób wszystkich zobaczyć  to najkrótsza recenzja tego cudownego kraju. Wiem nie jestem obiektywny, ale Egipt jest takim miejscem, że albo się w nim zakochasz i będziesz zawsze za nim tęsknił, albo nigdy więcej tam nie przyjedziesz.


wtorek, 22 grudnia 2015

Bolczów zamek - wspaniała warownia

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                                                           Colette


Zamek Bolczów


zamek bolczów


Janowice Wielkie małe urocze miasteczko niedaleko od Jeleniej Góry. Buszując po Sudetach warto je na chwilę odwiedzić. Spokojne, ciche z jedyną w Polsce najdłuższą zabytkową aleją jarząbu szwedzkiego, nastrojowo i spokojnie.

środa, 16 grudnia 2015

Turcja przydatne i praktyczne informacje

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                                                            Colette


Efez
Efez biblioteka


Turcja to jeden z krajów do którego bardzo chętnie podróżuję. Oprócz wspaniałych i niepowtarzalnych zabytków kultury antycznej Turcja to dobre hotele, wspaniała kuchnia, sympatyczni , życzliwi i uśmiechnięci mieszkańcy. Nie ukrywam mojego sentymentu do tego kraju, bo za każdym razem kiedy tam jestem po powrocie marzę by ponownie tam wrócić.

środa, 9 grudnia 2015

Maroko przydatne informacje i rady

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                                              Colette



Maroko

Maroko, Marakesz



Maroko wspaniały kraj północno zachodniej Afryki gdzie odnajdziecie niepowtarzalne zabytki, ciekawą przyrodę z jej endemicznymi roślinami, kozy na drzewach, gościnnych ludzi, cudowne plaże i wspaniały wypoczynek

niedziela, 6 grudnia 2015

Świny zapomniany zamek - Sudety

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"      
                                                                                                                 Colette


Zamek Świny

Zamek świny


Moje fascynujące podróże to nie tylko egzotyczne kraje i wypoczynek all inclusive. Uwielbiam szwendać się po Polsce w doborowym towarzystwie i odkrywać ciekawe i piękne zakątki naszego wspaniałego kraju.

piątek, 4 grudnia 2015

Hawana - spacer w rytmie salsy - Kuba

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy" Colette

kuba, Hawana, Malacom
Malacom

Opuszczając przepiękną starówkę Hawany po zwiedzaniu jej przez półtora dnia , żałuję że nie mogłem poświęcić jej więcej czasu. Nie zobaczyłem wszystkich zabytków, nie odwiedziłem wszystkich zakątków, ulic i podwórek, nie spróbowałem rumu i mohito we wszystkich knajpkach, w których gościł Hemingway. Żal, niedosyt ale i radość że było mi dane chociażby kompaktowe zwiedzenie Hawany.

wtorek, 1 grudnia 2015

Stara Hawana - Kuba ...... karaibskie cudo



"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy" Colette





Hawana - do dzisiaj nie wiem tak na prawdę co mnie tak bardzo urzekło w tym mieście.....piękna architektura, wspaniałe położenie,klimat, kontrast do znanego mi świata, czy radośni i uśmiechnięci ludzie.

piątek, 27 listopada 2015

Kobiecym okiem - KUBA........ moje powidoki

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy" Colette

KOBIECYM OKIEM - KUBA........ moje powidoki 




Kubę spotkałam w sierpniu, zakochałam się bez pamięci, jest to miłość trudna, czasami pełna pretensji i nieporozumień, ale może dlatego tak gorąca. Minęło tyle czasu, dopiero w listopadzie mogę spokojnie o tym pisać. Może potrzebny był mi odpowiedni dystans. Muszę wyjaśnić, że Kuba to nie mężczyzna ale "wyspa jak wulkan gorąca".

sobota, 14 listopada 2015

Módlmy się za Paryż

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy" Colette



Nie wiem czy chcę coś więcej napisać , Byłem w sierpniu  kilka godzin w Paryżu, zachwycił mnie
To wspaniałe wielokulturowe miasto pełne cudownych uśmiechniętych ludzi wczoraj 13.11.2015 zamarło po tej koszmarnej zbrodni szaleńców ISIS, zamarło chyba serce całego świata.
Chcę tylko powiedzieć że ból jaki teraz wszyscy czujemy połączy nas i będziemy silniejsi nie w nienawiści, ale w człowieczeństwie...... to chyba najbardziej zaboli ISIS.
Terroryzm, nienawiść, fanatyzm nie ma koloru skóry narodowości ani religii
Wspólny ból, rozpacz, solidarnoś z francuzami i z całym wolnym cywilizowanym światem, tylko to nas może wzmocnić i zjednoczyć.

środa, 11 listopada 2015

Kobiecym okiem - Hawano przybywam

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy" Colette



 Hawano przybywam - czyli veni, vidi, 

ale to o Hawanie mogę powiedzieć vici . Tak, bo mnie zdobyła, podbiła, zauroczyła.
 Nie będę opisywać zabytków, ale subiektywne wrażenia i odczucia jakie towarzyszyły mi podczas peregrynacji stolicy Kuby.


poniedziałek, 28 września 2015

Kuba fakty i mity

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy" Colette



Zanim przejdę do opisu Kuby i jej cudownych miast i plaż, ciekawych ludzi, poplątanej historii -jeszcze kilka słów na temat tego co mnie zdziwiło, co zachwyciło a co rozczarowało

wtorek, 22 września 2015

Kuba przydatne, praktyczne informacje i rady

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy" Colette

Kuba to miały być wakacje życia, nie wiem co jeszcze przede mną, ale na dzień dzisiejszy to były wakacje i przygoda życia.






Wakacje na Kubie wykupiliśmy w jednym z dużych biur podróży, gdyż nie lubię sam przygotowywać wypraw i chcę mieć wszystko podane na tacy. Nie jest to tani wyjazd, dla tego nie sugerując się porą deszczową, kiepskimi prognozami pogody w necie i po sezonowością  oferty, chcąc ograniczyć koszty wybraliśmy przełom sierpnia i września. Sezon turystyczny na Kubie trwa cały rok, ale szczyt przypada na miesiące zimowe czyli grudzień - kwiecień. Wtedy też  można tam polecieć bezpośrednio bez międzylądowań.

niedziela, 16 sierpnia 2015

Taormina - Sycylia - Włoska perła morza Śródziemnego - spacer po mieście

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"

                                                                      Colette




Zastanawiam się jak opowiedzieć o Taorminie by nie brzmiało to jak reklama biura turystycznego lub wypis z przewodnika turystycznego.

wtorek, 11 sierpnia 2015

Kobiecym okiem - Savoca, Forza d'Agro - Śladami filmu Ojciec Chrzestny

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette






Mówię Sycylia, myślę Michael Corleone - osoba fikcyjna, która właściwie stała się postacią realną. Mario Puzo - autor " Ojca Chrzestnego" tworząc tak żywe postacie w które to wcielili się wspaniali aktorzy spowodował, że w trakcie pobytu na Sycylii zaczęła mi się mylić fikcja z rzeczywistością. W ofercie naszego biura znalazła się wycieczka " Śladami Ojca Chrzestnego", a więc nie namyślając się długo ruszyliśmy tym szlakiem. Zapomnieliśmy jednak, że magia kina to przede wszystkim umiejętnie spreparowana fikcja oraz magia pieniądza.

wtorek, 21 lipca 2015

Etna i Taormina - magia wulkanu Włochy, Sycylia

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"  Colette


Wypoczywając na Sycylii, odrywając na chwilę tyłek od leżaka warto zrobić sobie krótki wypad w dwa sąsiadujące miejsca, do przepięknej Taorminy zajmującej szczyt wzgórza z którego już starożytni obserwowali w wybudowanym przez siebie teatrze - świątyni  dymiącą Etnę, siedzibę Hefajstosa.

http://www.meteoweb.eu/2014/08/etna-leruzione-continua-ed-sempre-festa-straordinarie-foto-dal-sentiero-serracozzo/309038/

czwartek, 16 lipca 2015

Kobiecym okiem - księżycowy krajobraz i kolorowy tłum czyli Etna i Taormina

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"  Colette



Odwiedzić Sycylię i nie zobaczyć Etny to trochę jak być w Rzymie i nie widzieć papieża. Nasi juniorzy zrozumieli tę zasadę i nawet chętnie zgodzili się na udział w wyprawie na wulkan, a więc cała nasza szóstka ochoczo wsiadła do autokaru. Krajobrazy mijane po drodze były urokliwe,  wsie przypominały raczej małe miasteczka niż nasze polskie wsie, autokar pracowicie wspinał się coraz wyżej i wyżej.

Etna z daleka

piątek, 26 czerwca 2015

Hotel Fontane Bianche Beach Resort - Sycylia, Włochy

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette

Hotel Fontane Bianche Beach Resort  

http://hotelfontanebianche.eu/ita/en/



Chyba jeden z ciekawszych hoteli w okolicy Syrakuz czterogwiazdkowy może nie najnowszy, ale tak na prawdę na Sycylii nie ma nowych hoteli ...powód opisany we wcześniejszym artykule  dotyczącym Mafii http://fascynujace-podroze.blogspot.com/2015/05/wochy-sycylia-mafia-historia-i-dzien.html

wtorek, 16 czerwca 2015

Sycylia kobiecym okiem ciąg dalszy

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette




Zwiedzając Forza Dargo podążaliśmy za przewodniczka do wspaniałego, średniowiecznego kościoła. Przede wszystkim chcieliśmy obejrzeć unikatowy wizerunek anioła płci żeńskiej, niestety nie było nam dane. Okazało się bowiem, że na plebanii jest tylko ksiądz, a upał w tym dniu jest szczególnie dokuczliwy więc nie udostępni nam świątyni, bo jest zbyt zmęczony. Nic nie pomogła deklaracja złożenia dobrze brzęczącej ofiary i musieliśmy obejść się smakiem- sorry taki mamy klimat.



niedziela, 7 czerwca 2015

Sycylia kobiece spojrzenie

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette

A teraz o Sycylii z innej beczki....oczami kobiety -mojej żony -która opracowała ten artykuł




 Nadszedł czas aby podzielić się wrażeniami dotyczącymi atmosfery panującej na wyspie. A więc czas tutaj to pojęcie względne, godzina to  nie 60 minut ale znacznie więcej, nikt się nie spieszy, nie pędzi. Właśnie ten spokój, brak pośpiechu, "szacunek" do pracy uderzył nas już zaraz po przybyciu na wyspę. Na lotnisku obsługa należycie wypełnia swoje obowiązki, nikt się nie spieszy w myśl hasła - co nagle to po diable.

środa, 3 czerwca 2015

Włochy, Sycylia, Syrakuzy spacer po mieście

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette


Najstarszą i najpiękniejszą dzielnicą Syrakuz jest starożytna wyspa Origia( przepiórka).
Wchodząc na Ortigię mostem Ponte Umbertino po lewej stronie dostrzeżemy pozostałości dawnego portu handlowego którego wielkość świadczy o świetności tego miasta.
Idąc dalej aleją wśród drzew dochodzimy do ruin najstarszej częściowo zachowanej  budowli na wyspie  Świątyni Apolla (lub Artemidy). Jest to prawdopodobnie najstarsza tego typu świątynia zbudowana na terenie całego Helleńskiego świata. Powstała ok. 565 r. p.n.e. w stylu doryckim  niestety do dnia dzisiejszego na Piazza Pancali zachowało się tylko kilka kolumn oraz ściany.



czwartek, 28 maja 2015

Włochy, Sycylia, Syrakuzy historia miasta

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette


Teraz trochę poprzynudzam o Historii miasta, ale może trochę warto ją poznać gdy planujemy wyjazd. W Wikipedii przeczytacie niewiele - przeszukałem internet i mam nadzieję udało mi się zebrać to co najważniejsze.

Syrakuzy .............zastanawiam się jak opowiedzieć o tym pięknym, pełnym zabytków, cudownym mieście, które spieszcie się zobaczyć, bo nie wiadomo jak długo jeszcze przetrwa. Powodem powolnej zagłady miasta nie są trzęsienia ziemi, czy wybuchy Etny które wielokrotnie niszczyły Katanię, ale po prostu brak renowacji i dbałości o to piękne starożytne miasto. Powód banalny .....gdy nie wiadomo o co chodzi, zawsze chodzi o pieniądze. Unia Europejska nie inwestuje , Włochy też nie, bo i tak wszystko musi przejść przez ręce mafii ...i koło się zamyka, a wszystko szybko popada w ruinę.


wielokrotnie przebudowywany pałac i twierdza


sobota, 23 maja 2015

Włochy, SYCYLIA - mafia historia i dzień dzisiejszy

   "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette


Sycylia ......to dziwna wyspa - piękna, specyficzna urodą, z  dziką a jednocześnie uładzoną przyrodą, a jej mieszkańcy mają sobie tylko właściwą mentalność. Chyba każdemu Sycylia kojarzy się z mafią i słusznie, chociaż turysta odwiedzający wyspę nie czuje jej  oddechu, ale ona jest wszechobecna i wszechmocna w życiu mieszkańców, stanowi podstawy egzystencji wyspiarzy.




środa, 20 maja 2015

Sandomierz - potrafi zachwycić, Polska

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette



Pewnie o Sndomierzu wielu już pisało, ale dla mnie to miasto przywołuje wspomnienia wspaniale spędzonego czasu i nie tylko wypoczynku i wrażeń estetycznych z wspaniale odrestaurowanego miasta, ale także cudownej zabawy.

Wybrałem Sandomierz nie ze względu na popularność jaką mu zapewnił serialowy ojciec Mateusz, ale raczej na piękne stare miasto, knajpki na rynku serwujące regionalne potrawy i miejscowe wina i zapiekankę na samą myśl o której " ślinka mi cieknie "







piątek, 15 maja 2015

Hotel Santa Marina Beach - Grecja, Kreta, Heraklion, Amoudara

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette


Jeśli planujecie wycieczkę lub wakacje na Krecie, z czystym sumieniem mogę polecić hotel Santa Marina Beach w Heraklionie w spokojnej sypialnianej dzielnicy Amoudara. Spędziliśmy tam cudowny urlop.

Hotel czterogwiazdkowy, średniej wielkości, bezpośrednio przy ładnej czystej, piaszczystej plaży wyróżnionej błękitną flagą i to co jest jego największym atutem bardzo blisko centrum Heraklionu ....około 4 km plażą, przez miasto pewnie ok. 5 km




środa, 13 maja 2015

Grecja, Kreta, Pałac w Knossos - Kreta - minojskie królestwo

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette


To będzie moja ostatnia kreteńska opowieść.

Kilka kilometrów od Heraklionu, w kilkanaście minut (tanio) komunikacją miejską docieramy do największego miasta i kolebki kultury minojskiej Pałacu w Knossos, znanym też pod nazwą Pałacu Minosa.
Pierwszym odkrywcą w 1878 r. był archeolog i antykwariusz z Heraklionu Minos Kalokairinos jednak sir Arthur Evans dyrektor Ashmolean Museum w Oksfordzie po odkupieniu tego terenu w 1884 odkrył ruiny pałacu pochodzącego z 2000 - 1400 p.n.e.




piątek, 8 maja 2015

Grecja - Kreta - Rethymnon - grecki klimacik

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette


Cudowną wycieczkę po Krecie zakończyliśmy w Rethymnonie, jednym z większych i piękniejszych miast tej wyspy. To tutaj a nie w Heraklionie wejdziemy w klimat wąskich klimatycznych greckich uliczek, śródziemnomorskiej roślinności, nastrojowych knajpek.





Historia Rethymnonu datuje się od czasów minojskich, jednak do dnia dzisiejszego nie pozostało nic z tej najstarszej kreteńskiej kultury. Swą wielką rolę odegrał w czasach rzymskich (wspomina o nim Ptolemeusz) i bizantyjskich jako jeden z głównych portów Krety. Jednak największy rozkwit miasto przeżywa w okresie panowania Wenecjan. To Wenecjanie budują istniejące do dzisiaj stare miasto, mury obronne i fort (Fortezza, czyli chyba najbardziej charakterystyczna atrakcja turystyczna Rethymnonu )

sobota, 2 maja 2015

Grecja - Kreta - Moni Palianis - mistyczne miejsce

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette



18 km na południe od Heraklionu w pobliżu miejscowości Venerato na wysokości 280 m n.p.m leży przepiękny Monastyr. Niestety nie łatwo do niego trafić, gdyż próżno szukać o nim jakichkolwiek informacji w  przewodnikach po Krecie. Nie łatwo też do niego dojechać bo na drodze w kierunku Gortyny czy Matali nie ma ani drogowskazów ani jakichkolwiek informacji, które ułatwiły by dotarcie na miejsce, a wierzcie mi warto.
Wiele Świątyń już widziałem, ale ta zrobiła na mnie chyba największe wrażenie swym mistycyzmem, architekturą, ikonami i wspaniałym świętym drzewem mirtu i psami, które już na parkingu  czekały i jak przystało na gościnnych gospodarzy  z radością oprowadziły nas po całym kompleksie.....ale wszystko po kolei.


Czemu Mistyczny?......Moni Palianis to prawdopodobnie najstarszy klasztor na Krecie. Legendy głoszą że stoi na miejscu dawnej starożytnej świątyni. Prawdopodobnie pierwszy kościół w tym miejscu powstał u zarania chrześcijaństwa na Krecie ( V, VI w) lecz pierwsze wzmianki, pozostałości kolumn i zabudowy pochodzą z okresu bizantyjskiego. Nazwa paliani  może wywodzić się z Palia Moni (Stary Klasztor). Istnieje jednak druga wersja, według której nazwa Paliani jest związana z Apolonii, czyli  historią starożytnego miasta, które znajdowało się bardzo blisko Venerato.


piątek, 24 kwietnia 2015

Grecja - KRETA - krótka wycieczka po wyspie - Moni Paliani, Gortyna, Matala, Agia Galini, Rehtymnon

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette



Zachwycając się dalej tą magiczną i ciepłą wyspą, najdalej na południe wysuniętym skrawkiem Europy chcę w kilku odcinkach opowiedzieć o ciekawych miejscach, które można odwiedzić organizując sobie samemu niedrogą i ciekawą wycieczkę

Wydając kilkadziesiąt euro na wypożyczenie samochodu, własnym tempem, bez poganiania przewodnika można odwiedzić wspaniałe monastyry, piękne plaże, urokliwe miasteczka, ciekawe zabytki. Zjeść obiad i napić się wina (biedny kierowcę) w klimatycznej knajpce nad brzegiem morza, pobiesiadować i odsapnąć od szarej rzeczywistości delektując się wspaniałym towarzystwem, pięknymi widokami i niczym nieskrępowaną rozmową  w cudownych plenerach



niedziela, 19 kwietnia 2015

STRZELNO - Piastowskim szlakiem, architektura i sztuka romańska........ moja miłość.

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette



Teraz może trochę o Polsce


Jest takie miejsce z dala od głównych tras, nie do końca rozreklamowane w przewodnikach, do którego wracam zawsze bardzo chętnie i o którym mogę opowiadać godzinami...... jestem pod jego ogromnym wrażeniem, taka perełka najstarszej architektury w centrum Polski.



http://www.polskaniezwykla.pl/web/gallery/photo,148661.html


sobota, 11 kwietnia 2015

Azerbejdżan - Baku ze starych fotografii

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette


Przeglądając zdjęcia do dalszych moich opowieści, natknąłem się przez przepadek na dawno zapomniane i zakurzone slajdy. Rzutnika od wielu lat już nie mam ......i tak na prawdę zapomniałem o slajdach  i o tym co się na nich znajduje
Jakież było moje zaskoczenie gdy odkryłem na nich zdjęcia z Baku i  Moskwy. Foty zakurzone co, widać na skanie, wyblaknięte z "oldskulowymi" kolorami, taki vintage w domowym albumie.
Ale może warto popatrzeć.

Widok zewnętrzny Pałacu Szachów


wtorek, 7 kwietnia 2015

Grecja, Heraklion - Kreta

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette


Może teraz coś z bardziej nowożytnych czasów
W 2014 roku wraz z przyjaciółmi ( z którymi trochę już zobaczyliśmy  i zamierzamy zwiedzić cały świat...oczywiście w granicach możliwości i pod warunkiem , że będą chcieli  z nami  dalej to robić) postanowiliśmy wypocząć na najdalej na południe wysuniętym skrawku Europy czyli na Krecie. Zachęceni pogodą, historią i oczywiście potrzebą wypoczynku wybraliśmy hotel Santa Marina Beach w  Heraklionie znanym też pod nazwą Iraklion. Hotel przy plaży, w miarę blisko centrum  (ok 5 km) w sypialnej i turystycznej części miasta.  Dokonując tego wyboru oczywiście kierowaliśmy się możliwością korzystania z uroków nocno-turystycznego, pełnego zabawy i rozrywek życia. Owszem hotel był blisko centrum , kilka minut taksówką lub autobusem - na pieszo trochę daleko, bo nogi po całodziennym leżeniu na plaży były mocno przemęczone. I naszym zdaniem był to doskonały wybór..... choć dzielnica Amoudara w której leżał hotel do bardzo rozrywkowych nie należała, ale knajpek było sporo  a i shoping możliwy.
Heraklion ......mam rozdarte serce pisząc o tym mieście.
Spodziewałem się cudownego starożytnego miasta, pełnego wspaniałych zabytków, urokliwych greckich uliczek, ciekawej zabudowy......a zobaczyłem duże miasto, owszem, z ciekawymi zabytkami i urokliwymi kościołami (cerkwiami), ale ani śladu urokliwych uliczek i zakamarków oraz nastrojowych i romantycznych knajpek. Miasto ciekawe, ale bardziej nowoczesne niż zapierające dech w piersiach.

Historia Heraklionu zaczyna się prawdopodobnie ok 2000 pne, choć śladów osadnictwa nie odnaleziono. Zakładając, że leży  6 km od pałacu w Knossos przypuszcza  się że mógł istnieć na tym terenie port. Obecne miasto zostało założone w 824 r przez Saracenów. Od 1204 r  należało do Wenecjan, którzy otoczyli miasto grubym murem i wybudowali fort który wraz z murami zachował się do dzisiaj (niestety obecnie niedostępny do zwiedzania).

fort wenecki

Po Wenecjanach przyszli Turcy i przyłączyli Kretę na 200 lat do Imperium Osmańskiego .Od 1898 r. Kretą znów władają Grecy. W 1941 r. Niemcy w znacznym stopniu niszczą Heraklion . Dzisiejszy wygląd to powojenna rekonstrukcja i odbudowa oraz trwające wykopaliska

Wałęsając się po Heraklionie na jednej z bocznych uliczek ku naszemu zaskoczeniu, obok knajpy   ( tu nie obowiązuje przepis że w odległości min 100 m. nie można sprzedawać alkoholu) wtopiona w kamienicę leży piękna cerkiew,  którą łatwo ominąć bo jest prawie niezauważalna wśród knajpowych stolików, a warto ją zobaczyć. Jej ikonostas z racji budowy świątyni jest usytuowany wzdłuż najdłuższej ściany  a nie na przeciwko wejścia,co daje niesamowite wrażenie.
fragment murów miejskich

Przy głównej promenadzie  biegnącej od portu Weneckiego dostrzec można kościół Agios Marcos. Jest to najstarszy Wenecki kościół z 1239 r. w którym obecnie mieści się galeria sztuki.
Oprócz wspaniałych kolumn znajduję się tu dwie płyty nagrobne, w tym jedna Św. Marka





Na przeciwko Agios Marcos fontanna Wenecka Morosini z 1628 r. szkoda że niestety nieczynna :




Nie schodząc z trasy głównej ulicy w pobliżu kościół Agios Titos, pierwotnie bizantyjska świątynia zbudowana prawdopodobnie w 961 r. przez cesarza bizantyjskiego w hołdzie za wyzwolenie Heraklionu z panowania Saracenów. Cesarz zadedykował ją pierwszemu biskupowi Krety Tytusowi, który wybudował świątynię w Gortynie. Po zniszczeniu Gortyny przez trzęsienie ziemi, jej skarby z czaszką Tytusa i  cudowną Ikoną Matki Boskiej przeniesiono do Heraklionu. Za panowania na Krecie Turków kościół pełnił rolę meczetu.

Agios Titos



Spacerując uliczkami Heraklionu nie zapomnijmy odpocząć w małych kawiarenkach . Jeśli nie lubimy tłumów warto odejść trochę dalej od głównego deptaku lub  przejść w okolicę portu na nabrzeże i napić się doskonałej kawy a wieczorkiem lampki miejscowego wybornego wina ...cena nie poraża a smak doskonały (cena butelki ok. 20 euro, kawa-1 euro).











Po chwili odpoczynku warto zajrzeć do Agios Minas katerdy z XIX w. z pięknymi polichromiami i ikonami, obok katedry 2 małe cerkiewki, w jednej  z nich mieści się muzeum ikon.
Agios Minas





Heraklion warto też zobaczyć nocą - wspaniale oświetlone ulice i nabrzeże, restauracyjki ze smacznym jedzeniem, kawiarenki pełne ludzi, szum morza i niesamowity klimat długiego oczekiwania na kelnera a potem na realizację zamówienia.....ale czy nam się gdzieś spieszy...to Grecy zmusili nas do długiego siedzenia i biesiadowania......i powiem szczerze zaczęło się nam to bardzo podobać. To cudowne tak usiąść i mieć czas na dostrzeżenie uroków spokoju, obserwację ludzi, spokojną i miłą rozmowę w doborowym towarzystwie, pełen chillout....  a nie pędzić i wiecznie się spieszyć tak na prawdę nie wiadomo do czego. Noc jest długa, a zabytki skoro stoją setki lat, to jeszcze postoją parę godzin, zdążymy się nimi zachwycić.

a to kilka nastrojowych fotek










to jeszcze nie wszystko co chciałem opowiedzieć o Krecie ciąg dalszy  nastąpi :)


Polub na feacebook

Google+ Badge Obserwuj Bloga

mapa

Free counters!

Odwiedzający

Free counters!