"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"

Colette

Szukaj na tym blogu

profilki

Translate

Turcja - Starożytny Efez zwiedzanie miasta - część 2



łaźnie Scholastyki
Pomnik Scholastyki przy wejściu do łaźni

Mimo upału,  mało wygodnego i śliskiego bruku ( szczególnie dla kobiet w szpilkach, a takie turystki też tam widziałem) dotarliśmy do centrum miasta i zarazem najciekawszej jego części. Ale zanim wejdziecie na plac przy bibliotece warto zwrócić uwagę na Łaźnie Scholastki zbudowane w I w, odnowione w V przez Scholastkę (podobno materiał na odbudowę wzięła z rozbiórki prytanejonu), której posąg (bez głowy) nadal znajduje się na tarasie przed wejściem do łaźni. Były to typowe łaźnie miejskie, choć niektórzy twierdzą, że pełniły też rolę domu publicznego.

toaleta mniejska
Toaleta miejska tutaj na pogaduchy i takie tam 

Toaleta mniejska
Intymności w tym nie było ale toalety nie do tego służyły


Sarkofag
Sarkofag obok łaźni w drodze do biblioteki
Obok łaźni toalety miejskie dla mężczyzn (damskie były w innej części miasta). To trzeba zobaczyć, bo niewiele na świecie zachowało się w tak dobrym stanie. Usytuowanie toalet w centrum miasta miało swój cel - to nie tylko miejsce zaspokajania potrzeb fizjologicznych ale i filozoficznych. Toalety to miejsce spotkań, dysput, targów i  załatwiania ważnych spraw miejskich. Było to miejsce ozdobione kolumnami, rzeźbami, częściowo zadaszone z basenem po środku i bieżącą wodą. Nic się nie marnowało - mocz wykorzystywano w pobliskiej garbarni. Obok toalet odkryto ruiny - jedni twierdzą, że domu mieszkalnego inni, że raczej domu publicznego ( oznaczenia na drodze potwierdzają raczej to drugie)


Droga Kuretów kończy się ma wspaniale zachowanej i pięknej Bibliotece Celsusa, która jest najwspanialszym i najbardziej znanym zabytkiem Efezu. Zbudowana przez Gajusza Juliusza Akwila w latach 114-17 jako grobowiec dla jego ojca Tyberiusza Juliusza Celsusa Polemenusa (jego kryptę i sarkofag odkryto pod posadzką w zachodniej części budynku). Nad kryptą znajdowała się biblioteka i czytelnia po środku której był prawdopodobnie posąg Ateny, a w niszach w ścianach  około 12 tysięcy zwojów. Dwupoziomowa wspaniale zdobiona, podparta kolumnami fasada sprawia niezapomniane wrażenie i zapiera dech. W niszach posągi, alegorie cnót, od lewej : Sofia (mądrość), Arete (cnota), Ennoia (myśl), Episteme (wiedza)

Biblioteka Celsusa
Biblioteka Celsusa

Biblioteka Celsusa

Biblioteka Celsusa

Ornamenty

Po prawej stronie biblioteki, okazała Brama Mazeusa i Mitridiusza (przez nich zbudowana) stanowiła łuk triumfalny (trójdzielny) dedykowany cesarzowi Augustowi, jego żonie Liwii i córce Julii i Agrypie. Brama stanowiła wejście do Agory handlowej. Warto się tu poszwendać - odkryjecie wiele ozdobnych gzymsów, płaskorzeźb, detali architektonicznych, a w niszy kopię słynnego posągu Ateny z Efezu.

Biblioteka Celsusa , brama Mazeusa i Mitridiusza
Biblioteka Celsusa a po prawej brama Mazeusa i Mitridiusza

brama Mazeusa i Mitridiusza
 brama Mazeusa i Mitridiusza


droga marmurowa
Droga Marmurowa

Obok bramy wchodzimy na Ulicę Marmurową wzdłuż której po lewej stronie ciągnęła się Agora Handlowa. Ulica była częścią świętej drogi prowadzącej do Świątyni Artemidy.  Wyłożona marmurowymi płytami, z zachowanymi do dnia dzisiejszego reszkami Agory, kolumn i gzymsów zdobiących budynki pozwala wyobrazić sobie jej dawne piękno. Patrzący pod nogi na jednej z płyt zobaczy starożytną reklamę (głowa i stopa kobieca) -  nie chipsów ani jogurtów, ale miejskiego " burdelu "

kierunkowskaz do burdelu
Drogowskaz, sami wiecie gdzie

Ślady chrześcijańskie

Kopia Wenus z Efezu za bramą  Mazeusa i Mitridiusza
Ulica Marmurowa doprowadzi nas do olbrzymiego Teatru wkomponowanego w górę Pion  w III w. p.n.e. Teatr mógł pomieścić 24 tysiące widzów w sektorach i 1000 osób na galerii. Do dnia dzisiejszego służy jako sala "sala" koncertowa o wspaniałej akustyce. Bogato zdobiony kolumnami i rzeźbami był jednym z największych teatrów w Joni. Na tyłach teatru Fontanna Helleńska, z kolumnami jońskimi, po zachowanych detalach datowana na II-III w. p.n.e.

Teatr

Za kulisami


Pozostałości sceny


Obok teatru znajduje się jeszcze nie do końca odkopany  Gimnazjon Teatralny ze śladami małego stadionu. Świadczyć o tym mogą rzędy siedzisk ciągnące się wzdłuż palestry. Ja  bezładnie porozrzucane kamienie z elementami bogato zdobionej sztukaterii wziąłem  za składowisko antycznego gruzu, który będzie wykorzystany do rekonstrukcji więc biorę to na wiarę, bo niestety moja wyobraźnia tu zawiodła.

Pomniki gladiatorów



Za teatrem w lewo skręcimy w Ulicę Arkadyjską, portową. Dzisiaj aż trudno sobie wyobrazić na jej końcu port morski , wzdłuż drogi znajdowały się sklepy, ozdobne bramy. Do dzisiaj zachowały się kolumny i niewielkie pozostałości zabudowań. Przy drodze Gimnazjon i Łaźnie portowe odkopane w niewielkim stopniu. Nie będę się rozpisywał na ich temat, bo to jeszcze nie do końca
zbadana i odkopana  część zabudowań efezkich.



Ostatnim punktem tej wspaniałej wycieczki jest Kościół Mari Panny z II w. Prawdopodobnie w czasach Starych Bogów w  Efezie była tu "giełda " handlowa (bazylika znajduje się tuż obok portu) lub jak twierdzą inni centrum edukacyjnym i kulturalnym ( rozmiary budowli to 30 na 260 m). W III w, gdy Efez dotknął kryzys, miejscowi chrześcijanie przekształcili budynek na kościół który stał się siedzibą Biskupstwa. W 431 r. odbył się tu Sobór Efezki. Prawdopodobnie to wtedy  kościół  otrzymał patronat Marii Panny. Istniało domniemanie, że Maria matka Jezusa ostatnie lata żyła w Eefezie, tu zmarła i została pochowana. W kościele dobrze zachował się ołtarz, baptysterium i basen do chrztu.




I ostatnia rzecz  idąc obok Odeonu i Pryteryjonu zwróćcie uwagę na wspaniałe i dobrze zachowane mozaiki. Obok ulicy były to Termy Variusa z 3 basenami z ciepłą, zimną i gorącą wodą. W pobliżu portu zobaczycie wspaniale zdobione sarkofagi wykopane na pobliskim cmentarzu. I patrzcie pod nogi, tam na ziemi leży wiele pięknych fryzów, a z ziemi wystają pozostałości kanalizacji miejskiej.
Efezu nie można ominąć i dlatego gorąco zachęcam do jego odwiedzenia.



Pozostałości kanalizacji miejskich




Więcej zdjęć zobaczycie na moim fanpage na fecebukuhttps://www.facebook.com/fascynujacepodroze/
 By nic nie przegapić zachęcam do polubienia strony  👍.




Artykuły o Turcji na blogu

Kenia - Wycieczki od A do Z - z kim, gdzie i za ile

☝👍👍👍


Nasza ekipa wycieczkowa
Kenia, to nie tylko egzotyka, cudowne plaże, palmy i fale oceanu indyjskiego ale ludzie, wspaniała przyroda sawanny i zwierzęta, wcześniej widziane przez nas tylko za ogrodzeniem Ogrodów Zoologicznych.
Każdy wybierając ten równikowy kraj jako cel kolejnej przygody - na długo przed rozpoczęciem podróży przerzuca informatory, strony internetowe, fora planując pobyt i wycieczki. Oto kilka rad jak w tym krótkim urlopowym czasie, po godzinach spędzonych w samolocie jak najlepiej wypocząć i jak najwięcej zobaczyć by wrażenia i wspomnienia były bezcenne.

Widoki po drodze

kolory Kenii
Moim skromnym zdaniem, by nie spędzić całego urlopu w podróży warto zaplanować kilka wycieczek, a resztę czasu leniuchować wygrzewając się na słońcu wśród małp kradnących drinki, spacerując po białym pisaku kenijskich plaż, kąpiąc się w szmaragdowej wodzie oceanu indyjskiego. Ja zaplanowałem trzy wycieczki z miejscowym przewodnikiem, jedną indywidualną do leżącej nieopodal Ukundy, do której musicie zajrzeć by zobaczyć i poczuć prawdziwą Kenię. Na  jedną nie wystarczyło czasu, choć była polecana przez rezydenta biura podróży. W Kenii obowiązkowy program to: safari, wioska Masajów, wyspa Wasini z rezerwatem rafy koralowej(tzw. blue safari) i Mombasa. Dla spragnionych większej ilości wrażeń - jeszcze wioska kenijska i las tropikalny jako erzac lasu deszczowego.  Oczywiście to nie jedyne wspaniałe miejsca w Kenii, ale skrócony program, by choć odrobinę "liznąć" i pokochać ten piękny kraj.

wyspa Wasini

Safari - nasz pierwszy przystanek w Tsavo East
Wybierając wycieczki nie korzystajcie z usług biura podróży z którym przylecieliście. Kenia to biedny kraj i moim zdaniem należy dać zarobić miejscowym, którzy bardzo starają się by nasze wycieczki były przygotowane perfekcyjnie oraz zapewniały nam jak najwięcej wrażeń i miłą atmosferę. Pokażą Wam ciekawe miejsca i zorganizują wszystko zgodnie z Waszymi potrzebami i życzeniami. Zawiozą  tam, gdzie tylko sobie zażyczycie i zapewnią transport zgodny z oczekiwaniami. Ceny za wycieczki do negocjacji (sporo niższe od tych oferowanych przez biuro podróży) - więc jeśli wykupicie wszystkie wypady u tego samego organizatora dostaniecie atrakcyjne zniżki lub dodatkowe atrakcje. Byście nie musieli przeszukiwać stron internetowych pozostawiam namiary na najbardziej popularnych, sprawdzonych i zaufanych organizatorów:
Blue safari

snurkowanie 

Blue safari przy Wasini
Wstępne negocjacje dotyczące kierunków wypraw, programu wycieczek, oczekiwań - możecie rozpocząć jeszcze w Polsce, jednak cenę negocjujcie już na miejscu, bo to gwarantuje, że nie przepłacicie (znając ceny, które już w Kenii proponują inni). Wykupcie najpierw najtańszą wycieczkę np. Mombasę z zastrzeżeniem, że jeśli wszystko będzie OK dokupicie resztę. Jeśli to się uda, nie zgadzajcie się na opłacenie całej kwoty za wycieczkę jeszcze przed wyjazdem. Opłaćcie połowę, a resztę w trakcie gdy wszystko będzie  zorganizowane zgodnie z oczekiwaniami( to się może nie udać w sezonie gdy obłożenie wycieczek jest duże, ale zawsze warto spróbować). Nie będę podawał cen za wycieczki gdyż kształtują się one różnie w zależności czy jedziecie w pełni sezonu, czy po sezonie. Niestety w pełni sezonu ceny wyższe i możliwości negocjacyjne co do np: rodzaju transportu, hotelu na safari czy terminu - znacznie ograniczone.

Wielka migracja bawołów w Tsawo West

Mombasa z Riadha Abdalla naszym organizatorem

Tsavo West
Należy bezwzględnie uważać na zakup zbyt taniej wycieczki u niektórych plażowych boysów. Nie gwarantuje to, że  traficie do parków narodowych. W Kenii wszędzie są dzikie zwierzęta, więc mogą obwieźć Was po okolicy lub obrzeżach parków twierdząc, że tylko tyle zwierząt udało się zobaczyć. Zbyt tania wycieczka niesie zagrożenie, że dostaniecie kiepski multiosobowy transport podczas którego i tak niewiele zaobserwujecie, lub będziecie musieli dopłacać do wjazdu do parku lub do wybranego hotelu pod groźbą, że Was wysadzą i odjadają (takie przypadki wcale nie  rzadko się zdarzają) Dobra cena za safari poza sezonem to  250- 300 $ (cena zależy od pory roku w pełni sezonu cena sporo wyższa ).

posiłek na Wasini langusta za dopłatą i warto


lwy z Tsavo West

wioska Masajów w drodze powrotnej z safari
Kolejna kwestia to jaki samochód wybrać - ja gorąco polecam sześcioosobową (bezwzględnie !) terenówkę  - każdy ma dostęp do okna i dodatkowo wszyscy mają swobodne i wygodne do obserwacji miejsce w otwieranym dachu. Ten transport odrobinę droższy od Vana ale warto dopłacić bo nie będziecie musieli się bić o dostęp do okna i otworu dachowego, co w przypadku obserwacji i fotografowaniu jest bardzo ważne gwarantuje też komfort podróży po koszmarnych kenijskich drogach. Na safari nie zapomnijcie o zabraniu lornetki i czegoś ciepłego na plecy, ranki  bywają bardzo zimne i o ile w krótkich spodenkach i sandałach dacie jakoś radę, to cieplejszy dres, czapka lub kaptur jest niezbędny.
Jeśli chcecie by wrażenia z wyprawy były niezapomniane, to dokładnie określcie przewodnikowi co chcecie zobaczyć, bo niektóre zwierzęta, tak jak np: krokodyle i hipopotamy znajdują się w innej części parku i nie  wchodzą do planu standardowego safari. Koniecznie wybierzcie też hotel w którym chcecie nocować - ja placem Taita Hills  w Tsavo West - tutaj w hotelu na palach nocą i rankiem zobaczycie wszystkie zwierzęta sawanny przychodzące do wodopoju - wrażenia bezcenne i szkoda tracić czas na sen, bo całą noc coś się dzieje.

Hotel Taita Hills

Taniec Masajów

Noc w Taita Hills to nie jedyne wrażenia
Nocując w Taita Hills rozważcie wyjazd na nocne safari. Tutaj na tarasie widokowym przy kawie i jeśli ktoś lubi szklaneczce whisky i papierosku zobaczycie wszystko czego dusza zapragnie : setki słonirozpychających się przy wodopoju, czekające na swoją kolej bawoły, najróżniejsze antylopy, zebry, pawiany i kenia expres czyli guźce. Macie to wszystko na wyciągnięcie ręki.    
Szczegóły wycieczek w kolejnych felietonach


Więcej zdjęć zobaczycie na moim fanpage na fecebuku https://www.facebook.com/fascynujacepodroze/
 By nic nie przegapić zachęcam do polubienia strony  👍.







Kenia - artykuły na blogu






Polub stronę na feacebook

Follow by Email

Odwiedzający

Free counters!

mapa

Free counters!