profilki

wtorek, 23 maja 2017

niedziela, 21 maja 2017

Turcja - Efez zwiedzanie miasta

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                                                        Colette


Efez - zwiedzanie


Droga Kuretów
Efez odwiedziłem dwa razy w 1991 r i 2011 j jakież było moje zdziwienie - zobaczyłem zupełnie inne miasto wiele budowli zrekonstruowano, odkopano, na wzgórzach porośniętych krzewami odkryto domy bogaczy, odnaleziono sarkofagi. Mógłbym jeszcze długo wymieniać zmiany, ale skoncentruję się na oprowadzeniu Was po tym najlepiej zachowanym antycznym mieście. Zdjęcia z Efezu z 1991 r. na mojej stronie na feacebook

Mapka zwiedzania
Zwiedzanie Efezu rozpocznę od Odeonu, który znajduje się najbliżej parkingu. Choć ma wygląd małego teatru , prawdopodobnie służył jako buleuterion (miejsce spotkań rady miejskiej), ale pewnie wykorzystywany był do występów artystycznych. Usytuowana na przeciwko Agora i obok znajdujący się prytanejon (centrum administracyjne i duchowe miasta) mogą świadczyć o tym, że to właśnie w Odeonie zapadały najważniejsze decyzje rady.

Odeon (mały teatr)
Prytanejon
Z Agory,  która w okresie swej świetności miała wymiary 160 x 73 m, pozostały tylko reszki kolumn, a w muzeum w Selcuku odkopane na miejscu rzeźby. Górna Agora nosiła miano Agory państwowej (w odróżnieniu od handlowej) pełniła funkcje oficjalne i publiczne. Na terenie stała Świątynia Isis przyozdobiona kolumnami i posągami. Została zniszczona za czasów Oktawiana Augusta, który nie sympatyzował z egipskimi bóstwami. Stojący obok Prytanejon na którego terenie stała Świątynia Hestii gdzie znajdował się ołtarz z wiecznym ogniem w swej dzisiejszej postaci pochodzi z III w  (wykopaliska wskazują, że stał w tym miejscu już w okresie helleńskim) 

Prytanejon
Agora

Tuż za Agorą trafimy na Świątynię Domicjana wzniesiona ku czci rzymskiego cesarza otoczoną kolumnami, w której centrum znajdował się pomnik cesarza mierzący 5 m w pozycji siedzącej lub 7 stojącej ( nie wiadomo w jakiej pozycji znajdował się cesarz, gdyż odkryto tylko fragmenty monumentu: głowa i przedramię - znajdują się w muzeum w Selcuku). 

Monument Memmiusa
Monument Memmiusa


  Niewiele też zachowało się z sąsiadującego Monumentu Memmiusa z I w.  zbudowany dla upamiętnienia Sulli i Gajusza Memmiusa budowniczego akweduktu zaopatrującego Efez w wodę. Sulla był dowódcą rzymskim zasłużonym w wojnie z Mitrydasem.  Z prostokątnej budowli z rzeźbami , attyką i opartym na 4 filarach baldachimem niestety niewiele zostało, a widoczne tam kolumny są pozostałością fontanny z okresu helleńskiego.

Świątynia Domicjana
Droga Kuretów 
Idąc drogą Kuretów prowadzącą od Odeonu do Świątyni Afrodyty(uznana za jeden z siedmiu cudów świata do dzisiaj się nie zachowała, jej pozostałości w niewielkiej odległości od Efezu), zwanej świętą drogą którą kapłani (nazywani Kuretami) przenosili święty ogień, zobaczymy wiele kolumn, rzeźb, fontann i ozdobnych bram podkreślających rangę tej drogi. Zobaczymy Bramę Heraklesa zbudowaną na przełomie IV i V w zbudowaną na filarach z II w. , gdzie obok rzeźbionych filarów zachował się fragment reliefu przedstawiający Nike.

Brama Heraklesa
Relief Nike
Dalej Fontanna Trajana zbudowana ok. 102  r. do której woda doprowadzana była z akweduktu i wypływała spod olbrzymiego pomnika Trajana (pozostała tylko podstawa ze stopami). Fontanna otoczona była ozdobną konstrukcją przyozdobioną wieloma rzeźbami. Fontanna Pollia z 97 r. ze zrekonstruowanym łukiem i zachowanymi ścianami na których umieszczone były płaskorzeźby.  

Fontanna Trajana

Fontanna Polia

Przy drodze Kuretów na wzgórzu domy bogatych mieszkańców Efezu (wstęp oddzielnie płatny), ze wspaniale zachowanymi freskami zdobiącymi ściany, mozaikami, kolumnami i dobrze widoczną architekturą pomieszczeń. Domy powstały na przełomie I w. a ich rozbudowa trwała do V w. Wyposażenie domów znajduje się w muzeum w Selcuku)

Pozostałości prywatnej łaźni obok domów bogaczy

W zadaszeniu domy bogaczy

Inskrypcje grobowca Arsinoe

Obok willi Oktagon grobowiec datowany na I w z inskrypcjami z IV w. W grobowcu znaleziono szkielet młodej kobiety pochowanej w marmurowym sarkofagu. Inskrypcja głosi, że pochowano tutaj Arsinoe najmłodszą siostrę królowej Kleopatry.  Arsinoe wybrana na królową Egiptu wygnana przez Juliusza Cezara schroniła się w Efezie w Artemizjonie, gdzie jak głosi legenda i potwierdzają to badania naukowe, w 41 r p.n.e. na rozkaz Kleopatry została zamordowana przez Marka Antoniusza. Był to najgłośniejszy mord tamtych czasów, gdyż sprofanowano Świątynię Afrodyty wywlekając z niej i mordując na stopniach Artemizjonu osobę, której  udzielono tam azylu.

Świątynia Hadriana



Wspaniale zachowana Świątynia Hadriana zbudowana w porządku korynckim w IIw. Do dzisiaj zachowane wspaniałe łuki i płaskorzeźby ukazywały mity i wydarzenia z historii  Herosów , Bogów i mitologiczne postacie związane z miastem jak Amazonki, Heraklesa, Tezeusza i Persefonę.  W okresie świetności przed Świątynią stały posągi Dioklecjana, Konstancjusza, Maksymiana i Galeriusza. Jest to  jeden (obok biblioteki ) z najpiękniejszych budynków Efezu.



ciąg dalszy spaceru po Efezie w następnym odcinku

Więcej zdjęć zobaczycie na moim fanpage na facebook 


Artykuły o Turcji na blogu







niedziela, 23 kwietnia 2017

Dominikana i jej rajskie plaże


"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                                                         Colette

plaża
Raj na Ziemi?
Kolejna wspaniała wycieczka po Dominikanie to słynna wyspa Saona, plaża Makao, oraz wioska artystów Altos de Chavon. Wycieczkę wynajętym samochodem rozpoczęliśmy w strugach ulewnego deszczu, pełni obaw, że tak będzie wyglądał cały nasz wypad. Po 2 godzinach ulewa się skończyła i ponownie zaświeciło wspaniałe słońce.

httpwww.casadecampo.com.doaltos-de-chavon
http://www.meirevillasincdc.com/places/altos-de-chavon/
Jako pierwszy punkt wojażu zaplanowaliśmy Altos de Chavon czyli enklawa artystów, bogaczy i notabli - nasza wizyta była niezwykle krótka. Okazało się, ze aby wjechać do wioski należy wykupić „wejściówkę' w wysokości 25 $ od osoby oraz mieć paszport. Niestety dokumentów nie posiadaliśmy (prawo jazdy to żaden dokument), więc nie wpuszczono nas  poza ogrodzenie z drutu kolczastego. Do tej pory nie rozumiem o co chodzi, skojarzenie z państwem sierpa i młota samo mi się nasunęło i odechciało mi się zwiedzania odgrodzonej od reszty świata drutem kolczastym wioski.

Port do  wyspy Saona
Los Melones


Dominikana
Los Melones
No ale na układy nie ma rady, jak niepyszni pojechaliśmy dalej w kierunku Parku Narodowego Del Este i miejscowości Los Melones by dopłynąć do  wyspy. Na przystani wynajęliśmy miejscowego przewodnika z motorówką ( za wynajęcie motorówki z kierowcą, przewodnikiem zapłaciliśmy  140 $) i zaczęła się cudowna podróż - widoki rewelacyjne, kolor wody zmieniający się co chwila - turkus, szmaragd, błękit, granat, coś niesamowitego. Kąpiel w turkusowej wodzie na środku morza to niezapomniane wrażenie.

Port, Marina
Motorówek do wyboru do koloru 

kolory morza
Kolory Karaibów
Wycieczkę można odbyć wieloosobowym katamaranem, jednak polecam indywidualną. Ma to tę zaletę, że motorówką można bardzo blisko podpłynąć do skalistych brzegów i z bliska podziwiać piękno przyrody, dodatkowo przewoźnik zatrzymuje się tam gdzie chce turysta (oczywiście przy zachowaniu bezpieczeństwa ) i na jak długo chce, kąpiel w mniejszym gronie jest przyjemniejsza - cisza, spokój, pełen relaks.

Karaiby
Inny rodzaj transportu....no może z innym pilotem

Karaiby
Park Narodowy Del Este
Na wyspie można zostać tak długo jak nam się podoba by podziwiać wspaniałą przyrodę, cudowne gaje palmowe i biały piasek zalewany turkusową wodą. Być na Karaibach i nie zobaczyć tego cudownego miejsca to grzech ciężki, bo kolory Karaibów o właśnie ta wycieczka.

morze


Karaiby
Takie widoki tylko z motorówki 

Karaiby

O wyspie mówi się, że ma najpiękniejsze plaże - owszem piękne i dzikie, ale dzikie plaże w okolicy naszego hotelu zrobiły na nas większe wrażenie. By docenić prawdziwy urok wyspy trzeba ją opłynąć, obejść - wtedy dostrzeżemy prawdziwość i dzikość tego dominikańskiego raju. Krótki zorganizowany pobyt pokaże nam piękno tego zakątka i zaostrzy apetyt na głębszą eksplorację.

Karaiby
Wyspa Saona

Karaiby
Wyspa Saona

Karaiby

Infrastruktura wyspy dostosowana jest do zorganizowanych wycieczek. Polega to na tym, że podpływa jeden za drugim wieloosobowy katamaran, turyści wysypują się na brzeg, mają odrobinę wolnego czasu, następnie otrzymują pogrzany na miejscu posiłek, który przypłyną razem z nimi , drinki i odjazd. Trwa to ok 1,5 godziny i odjazd bo już płynie następna tura.

Karaiby

Karaiby, morze
Kolory morza

Karaiby
Dla spostrzegawczych pelikan w tle
Trochę przypomina to japońską wycieczkę, a szkoda. My jako turyści indywidualni spędziliśmy na wyspie ok. 4 godziny - był czas na opalanie się ( są leżaki), kąpiel , spacer pięknymi dzikimi plażami wśród palm i turkusowej wody. Jedyny mankament takiego wypadu to to, że na wyspie nie kupi się nic do jedzenia czy picia - po prostu nie ma takiej infrastruktury, trzeba przywieźć wszystko ze sobą, ale to nie jest problem choć za kawą zatęskniliśmy.

Karaiby plaża


Kolejny przystanek to plaża Makao – jest to plaża miejska w Punta Cana, gdzie istnieje już pewna infrastruktura - 3 barki gdzie można kupić coś do picia i jedzenia. Miejsce cudowne, płytkie morze, silne fale, szeroka plaża, mało ludzi, trochę surferów, dziewczyna w długiej zielonej sukni  i jej fotograf (do tej pory zastanawiam się z jakie okazji były zdjęcia, bo jeśli ślub to gdzie się podział pan młody). Na horyzoncie cudowne, wysokie skaliste wybrzeże i delikatna mgiełka powstała z fal rozbijających się o brzeg. Zupełnie inne krajobrazy niż te dotychczas widziane na Dominikanie.

Karaiby
Plaża Makao

Karaiby

Nas czworo i młody osiołek który wybrał się na spacer brzegiem morza. Osiołka próbował do zagrody zagonić miejscowy młodzian, ale osiołek jak to uparty osiołek nie miał zamiaru rezygnować z przechadzki. Kuszony przez chłopaka olbrzymim ananasem tylko głośno się uśmiał i powędrował dalej a właściciel za nim usiłując nakłonić uparte zwierze do powrotu.

Karaiby
Dodaj napis

Karaiby

Scenkę tę obserwowałam dłuższy czas ciesząc się, że młodzian ani razu nie uderzył osiołka, tylko spokojnie z nim pertraktował. Wreszcie kłapouch zakończył przechadzkę i powrócił do domu. Potem spotkałam osiołka w barze, grzecznie skubał trawkę, chętnie dał się pogłaskać - taki to był trochę spsiały, przesympatyczny osiołek .

Karaiby
Nieprzekupny osiołek

Karaiby

Karaiby
wolał plażę niż zagrodę
A na plaży ponownie kąpiel, tym razem w falach, opalanie, czyli czyste lenistwo.

Karaiby

Karaiby

 Więcej zdjęć zobaczycie na moim fanpage na facebook

Artykuły o Dominikanie na blogu

Karaiby
Infrastruktura przy plaży















Polub na feacebook

Google+ Badge Obserwuj Bloga

mapa

Free counters!

Odwiedzający

Free counters!