"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"

Colette

profilki

Szukaj na tym blogu

Translate

Włochy, SYCYLIA - mafia historia i dzień dzisiejszy

   "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette


Sycylia ......to dziwna wyspa - piękna, specyficzna urodą, z  dziką a jednocześnie uładzoną przyrodą, a jej mieszkańcy mają sobie tylko właściwą mentalność. Chyba każdemu Sycylia kojarzy się z mafią i słusznie, chociaż turysta odwiedzający wyspę nie czuje jej  oddechu, ale ona jest wszechobecna i wszechmocna w życiu mieszkańców, stanowi podstawy egzystencji wyspiarzy.




 
Jest kilka wyjaśnień tego słowa, mnie najbardziej przekonuje- „mafia” pochodziła od pierwszych liter hasła, które towarzyszyło Sycylijczykom podczas niewoli francuskiej, pod rządami dynastii Andegawenów – Morte Alla Francia Italia Anela – „śmierć Francuzom hasłem Włochów”.   
Jest tak stara jak świat ( prawdopodobnie datuje się na XIII w.), powstała nie jako organizacja przestępcza ale jako twór mający pomóc rdzennym mieszkańcom w latach kolonizacji, istnienia olbrzymich latyfundiów oraz niewielkiej  grupy bogaczy, którzy wykorzystywali ubogą ludność. Bogaty właściciel był daleko, często  nie przebywał na Sycylii, to jego zarządca sprawował rządy - rozsądzał spory, wymierzał kary, wypłacał należności. To do niego zwracano się z problemami, i prośbami o pomoc i wsparcie, ale ponieważ w życiu nic nie ma darmo zarządca oczekiwał wdzięczności, lojalności, wierności i potrafił to skutecznie egzekwować . Z biegiem czasu ten twór coraz bardziej rakowaciał, zatracał pierwotną naturę, nie bronił już mieszkańców przed kolonizatorami, ale sprzyjał interesom zarządców, którzy rośli w siłę i bogactwo.





 Schemat działania był prosty - ja pomogę tobie, ale ty masz u mnie dług, a przede wszystkim musisz trzymać buzię na kłódkę i być wiernym i lojalnym . Jesteś moim poddanym, jeśli tobie ktoś zrobił krzywdę pomogę wyrównać rachunki, a rozliczymy się później. W tych rozliczeniach nie chodziło o pieniądze ale o dług wdzięczności. Zapłata finansowa wyrównuje szybko rozliczenia, jest bezduszna, ale to zaciągnięty dług wdzięczności bardziej uzależnia, spłaca się go z serca i o to chodziło. Sycylijczyk od chwili narodzin, do śmierci słyszy, że najważniejszy jest honor, a nie odwzajemnienie przysługi to największa plama na honorze rodziny, która przechodzi z pokolenia na pokolenie. Organizacja zaczęła się rozrastać, potrzebowała głównodowodzących jak i żołnierzy.




Obecnie mafia ma się tak samo dobrze jak w poprzednich latach, jej wpływy są ogromne. Co  jakiś czas władze próbują ją zlikwidować, aresztować jej przywódców, jednak jest to walka z wiatrakami. Już Mussolini za punkt honoru postawił sobie likwidacje mafii, owszem udało się paru przestępców odstrzelić, paru aresztować, ale coś za coś mafia stojąca na straży starych wartości typu bóg, honor rodzina i potrafiąca to egzekwować straciła wpływy, ale w zamian urośli w siłę komuniści, co stworzyło nowe problemy. Ponieważ czerwony szatan był gorszy od mafii, wrócono do starego porządku i wszyscy odetchnęli. Przecież wyborcom należy dokładnie wyjaśnić na kogo maja głosować, a mafia  ze swoimi żołnierzami umiała to dobitnie wyjaśnić.  



  
  Wszyscy wiemy, że mafia od wielu lat działa równie prężnie w Stanach Zjednoczonych jako cosa nostra czyli nasza sprawa. Jej potędze szczególnie pomógł czas powstawania związków zawodowych i  okres prohibicji, bardzo dobrze jest to widoczne na przykładzie Al Capone, który szybko dzięki przemytowi alkoholu urósł z drobnego złodziejaszka i alfonsa do rangi nr. 1 w gronie przestępców. Jednakże zarówno mafia amerykańska jak i sycylijska ma pozytywny wkład w zwycięski dla Amerykanów przebieg II wojny światowej. A było to tak- tajne służby amerykańskie doskonale zdawały sobie sprawę z siły mafii, poproszono więc aby ludzie zarządzający portami i dokami na wybrzeżach Stanów chronili je przed ewentualnymi  niemieckimi atakami ( w USA zawsze było dużo emigrantów z krajów należących do państw Osi )- przyniosło to pozytywne rezultaty. Mało tego rozmowy z mafią sycylijską poskutkowały błyskawicznym opanowaniem terenu na którym odbył się amerykański desant na teren Sycylii, poniesiono bardzo małe straty , czego nie można powiedzieć o desancie pozostałych aliantów. Jednakże znowu było coś za coś- Amerykanie po opanowaniu Sycylii do lokalnych władz dopuścili ludzi mafii, do tej pory nie jest jasne czy to było nieświadome działanie czy spłata długu wdzięczności.


Na tę piękną wysepkę z uroczo położoną willą można wejść, jednak najpierw należy podpisać oświadczenie że wchodzimy tam na własną odpowiedzialność .....warto


Jak działa obecnie mafia? Tak jak zawsze - jest pomocna, uczynna, zatrudnia przestępców sensu stricto, ale i  prawników, lekarzy, nauczycieli, inżynierów itp. wyszkolonych na swój koszt. Schemat działania jest prosty - w rodzinie rodzi się dziecko, każdy rodzic pragnie dla swojego potomka wspaniałej przyszłości, chce się pochwalić posiadaniem prawnika, lekarza itp. ale edukacja jest droga. Trzeba więc znaleźć mecenasa, no a potem należy spłacić dług, a że tylko mafia chce pomóc, no cóż sorry taki mamy klimat. Nie znaczy to, że ci ludzie pracują tylko dla mafii, po prostu czasami zgłasza się człowiek i prosi o pomoc, nie musi mówić nic o długu wdzięczności - pomocy się przecież nie odmawia. Państwo włoskie wraz z autonomiczną Sycylią funkcjonuje tak jak funkcjonuje, wspólna pomoc jest jak najbardziej wskazana. Schemat ulegania wpływom organizacji jest banalny - np. masz chorą matkę czy dziecko, nie masz pieniędzy na leczenie, nie jesteś ubezpieczony, poza tym medycyna państwowa nie jest najwyższych lotów, a więc masz problem, i nagle twój sąsiad przypomina że miał podobną sprawę i pomógł mu taki "dobry wujek". No i co robisz, idziesz po pomoc, jesteś wdzięczny, bo twoi bliscy są zdrowi, potem odwdzięczasz się przysługą - może to być niby niewielka typu  - twoja rodzina i przyjaciele zagłosują na daną osobę. Nie masz pracy ( na Sycylii bezrobocie jest bardzo duże), zgłaszasz się do odpowiedniej osoby i sprawa załatwiona. 




Tak jest tkana bardzo misterna sieć pajęcza, mafia dobrze wie, że sam się  wcześnie czy później  wpadniesz w jej sidła, wystarczy czekać, a cierpliwości jej nie brak. Tutaj nawet bycie zwykłym złodziejem samochodów nie jest proste, zgodę na taki fach i oczywiście rewir działania otrzymujesz od opiekuna, oczywiście wszyscy wiedzą jakich pojazdów się nie kradnie, ale nagle może się okazać, że właściciel pojazdu to przyjaciel pewnej osoby, albo teren przeszedł pod opiekę innej osoby i kłopot gotowy. Dlatego też należy odczekać kilka dni, jeśli nic się nie dzieje to znaczy że samochód jest "czysty".








Tutaj nie ma supermarketów, fabryk z obcym kapitałem, pozornie sielanka, ale trzeba sobie zadać pytanie dlaczego. Taka dbałość o tubylczy przemysł, no niestety nie, odpowiedź jest jedna - mafia. O jej potędze przekonała się jedna z wiodących marek sprzętu elektronicznego. Uruchomiła jedną halę fabryczną, zatrudniła pracowników (oczywiście z błogosławieństwem odpowiednich ludzi), możliwości były większe, toczyła się sprawa kolejnych hal produkcyjnych- postawiono jeden warunek- zatrudnienie  przy budowie  i produkcji wskazanych ludzi. Firma grzecznie podziękowała i jak mówią tubylcy właśnie zmienia miejsce produkcji. 
Po co supermarkety, należy przecież pomagać swoim, otworzysz sklep czy inny zakład produkcyjny, pozwolimy ci działać przez np. rok, dwa, aż wyjdziesz na prostą, no a potem musisz zrozumieć, że twoją firmę trzeba chronić bo mogą zdarzyć się różne nieszczęścia. Dodatkowo mamy dla ciebie najlepszych pracowników.




Do tego IX w. kościoła jeszcze do niedawna można było wejść. Dzisiaj jest zamknięty ze względu na zagrożenie zawaleniem 















budynki kościelne i wieża na tyłach kościołach już uległy zawaleniu

















Co to znaczy być Sycylijczykiem? To oznacza kierowanie się kilkom normami - honor, pomszczenie zniewag, dbanie o dobro rodziny, szacunek dla matki, trzymanie swoich kobiet z daleka od interesów, spłacanie długów a nade wszystko omerta czyli milczenie. Ci którzy złamali omertę nie są godni aby podać im rękę, są  wyjęci spod obyczajowego prawa. Omerta nie dotyczy tylko zasady współpracy z organami ścigania, ale również nie mówienia o pewnych rzeczach ludziom z nie twojego kręgu. 
Jednakże zarówno we Włoszech jak i na Sycylii organizacja wie doskonale, że wojna z władzą nie sprzyja interesom, dlatego też od czasu do czasu " don" trafia w ręce wymiaru sprawiedliwości, tylko to dziwne, że jest on przeważnie stary, albo schorowany, a na jego tronie pojawia się bezboleśnie nowy przywódca. Taki schemat dla mnie trąci trochę ofiarą dla zaspokojenia bóstwa.  Bóstwo tj. opinia publiczna, wymiar sprawiedliwości jest zaspokojone i zabawa trwa dalej.
W walkę z mafią wdał się prezydent Sycylii, w swoich działaniach był na tyle skuteczny, że mafia wydała na niego wyrok śmierci, podobno nawet do toalety chodzi z ochroną ( Sycylię odwiedziliśmy we wrześniu 2013r., wtedy jeszcze żył). Wybór prezydenta był pewnym protestem Sycylijczyków- jest to człowiek zdecydowanie spoza układu, dlatego panuje powszechna opinia, że długo nie pożyje. Może coś zmienia się w mentalności mieszkańców.



ten figowiec to nie roślina balkonowa.....to wielkie drzewo wyrastające z pięknej średniowiecznej walącej się willi na starówce w Syrakuzach


Zwiedzając Sycylię zastanawialiśmy się dlaczego tyle wspaniałych, zabytkowych miejsc popada w ruinę, dlaczego się ich nie remontuje, gdzie jest np. Unia Europejska ze swoimi funduszami? Okazało się, że odpowiedź jest prosta chociaż okrutna- pieniądze w znacznej części znalazłyby się w rękach mafii. 



Przepiękny zamek niestety nieczynny ktoś założył kłódkę na bramę, nie wiadomo kto, i każdy się boi otworzyć...... a podobno można tu świetnie pozwiedzać i podziwiać wspaniałe widoki





Na Sycylii średniowiecznych zabytków pełno, więc o takie nikt nie dba, zresztą mieszkańcy też uciekli 




Na wyspie mało się buduje, niewiele modernizuje, organizacja nie jest tym zainteresowana,  np. szybki rozwój turystyki nie jest w jej interesie- bogate społeczeństwo  może wymknąć się z ręki. 
Najpiękniejsze plaże wyspy zajęte są przez przemysł .......spytacie dla czego.......a no dla tego by nie można tam było budować wspaniałych hoteli i dobrej infrastruktury turystycznej, bo ona prężnie się rozwija, daje zatrudnienie wielkiej rzeszy ludzi. Obraz dzisiejszej Sycylii jest raczej smutny, jest to kraj starych ludzi - odwiedziliśmy urokliwe miasteczko w którym żyje 150 staruszków i jeden kot, nie ma tam żadnego sklepu. Miejscowość  ożywa tylko w okresie obchodów dni Świętej Łucji - patronki Sycylii. Przyjeżdżają wtedy dzieci i wnuki, otwierają zamknięte wille, trwają procesje, a potem wszystko wraca do normy. Jest w tym coś przerażającego. Duże bezrobocie, stagnacja, brak perspektyw powoduje, że młodzi opuszczają wyspę.



piękna uliczka starówki w Syrakuzach niestety zamknięta,
 chyba nie muszę tłumaczyć dla czego 




Jednakże na przekór temu co napisałem wyżej, a może raczej mimo tego Sycylia mnie oczarowała i zaczarowała. Kiedyś tam wrócę by ponownie poczuć wspaniałą atmosferę gościnności, odpocząć w sadach cytrynowych, posłuchać mruczącej Etny i zobaczyć  jedyną świątynię na świecie gdzie bez kłótni, rozlewu krwi były trzy religie: chrześcijańska, judejska i  mahometańska......i to chyba to właśnie powinno być wizytówką tej wspaniałej wyspy



ogrody cytrynowe



Wielkie podziękowania dla mojej żony Beaty, która opracowała ten odcinek i pracuje nad następnymi

Polub stronę na feacebook

Follow by Email

Odwiedzający

Free counters!

mapa

Free counters!