wyspa Saona |
Na tej wycieczce zobaczycie prawdziwe kolory morza karaibskiego od białego przez zielone, turkusowe, błękitne do granatowego. Wrażenia estetyczne bezcenne. Na samej wyspie nic nie kupicie (przynajmniej tam gdzie nas dowieziono (ani jedzenia ani napojów ani kawy).
Wycieczkę tę zorganizujcie sobie sami. Przy 4 osobach już wychodzicie na plus a sami decydujecie ile czasu tam zostaniecie i wycieczka wynajętą motorówką znacznie ciekawsza i krótsza od płynięcia wieloosobowym katamaranem, który nie wszędzie podpływa i jeśli wylądujecie w środkowych ławkach, to raczej niewiele zobaczycie.
Wracając z Saony zahaczcie o miasto artystów i bogaczy Altos de Chavon podobno warto. nam się nie udało go zobaczyć, bo region jest zamkniętą enklawą, gdzie oprócz 25$ wstępu trzeba mieć ze sobą paszport ( o tym nie wiedzieliśmy) bez paszport nie wjedziecie bo cały region jest ogrodzony .
Zdjęcia niestety z netu.
![]() |
httpwww.casadecampo.com.doaltos-de-chavon |
![]() |
http://www.atlasobscura.com/places/altos-de-chavon |
Przebywając w Punta Cana koniecznie odwiedźcie Lagunę Bavaro to wspaniałe namorzynowe jezioro z cudowną roślinnością, doskonałymi krajobrazami i egzotycznym ptactwem - dzikość i cisza. Wejść tam trudno po uszkodzonych pomostach ale można wypożyczyć kajak i w ciszy popływać i pozachwycać się urokiem namorzynowej laguny.
Kupcie Mama Juana - trunek, afrodyzjak - choć jak dla mnie mało smaczny, to jednak dominikański specjał, którego można spróbować w każdym hotelu. Alkohol warto kupić w drodze powrotnej na lotnisku - cena taka sama, a przynajmniej nie obciąża bagażu.
Co do bezpieczeństwa, to miejscowa ludność bardzo przyjazna i życzliwa. Zawsze uśmiechnięci pozdrawiają turystów. Nie obnoście się ze sprzętem elektronicznym i nie obwieszajcie biżuterią, bo to może być niebezpieczne (zagrożeniem podobno są emigranci z Haiti). Ostrzegł nas o tym czarnoskóry mieszkaniec Santo Domingo gdy z tabletem aparatem i telefonem spacerowaliśmy po uliczkach miasta.
Kartę warto kupić w Santo Domingo lub w markecie w Punta Cana targując się w punkcie operatora 5 gigową kartę kupicie za 30$ (sieć Claro) nie zapomnijcie paszportu bo jest konieczny bo - internet śmiga bez problemu więc połączenia skype i przez facebook śmigają (rozmowy telefoniczne drogie). Internetu nie kupujcie w miejscowym Orange tylko od dominikańskiego operatora.
Artykuły o Dominikanie na blogu
o hotelu , szczegółowo o wycieczkach jedzeniu napiszę w następnych odcinkach.
Zapraszam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz