profilki

wtorek, 21 lipca 2015

Etna i Taormina - magia wulkanu Włochy, Sycylia

"Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"  Colette


Wypoczywając na Sycylii, odrywając na chwilę tyłek od leżaka warto zrobić sobie krótki wypad w dwa sąsiadujące miejsca, do przepięknej Taorminy zajmującej szczyt wzgórza z którego już starożytni obserwowali w wybudowanym przez siebie teatrze - świątyni  dymiącą Etnę, siedzibę Hefajstosa.

http://www.meteoweb.eu/2014/08/etna-leruzione-continua-ed-sempre-festa-straordinarie-foto-dal-sentiero-serracozzo/309038/





To piękne miasteczko usytuowane na trasie pomiędzy Katanią   a Mesyną odwiedzali i uwielbili wielcy tego świata, od starożytności po dzień dzisiejszy odwiedzały ją tłumy artystów, możnych tego świata i turystów,  więc może warto zobaczyć co ich tam tak zachwyciło. 

widok z Taorminy na zatokę





Taormina została założona przez greków, uciekinierów z Naxos w IV w p.n.e. miejsce to było strategiczne, strome zbocza zapewniały niedostępność a doskonały widok na zatokę i dostęp do morza dawał Taorminie możliwości obronne i handlowe. Grecy w najpiękniejszym punkcie miasta wybudowali teatr i świątynie z zapierającym dech w piersiach widokiem na zatokę i Etnę. Teatr w Taorminie jest drugim co do wielkości teatrem starożytnym na Sycylii , większym poszczycić się mogą tylko Syrakuzy.



Ale widok z teatru w Taorminie bezcenny i docenili to starożytni wystawiając tu tragedie Ajschylosa, Sofoklesa i Eurypidesa i komedie Arystofanesa, żeby wymienić najbardziej znanych autorów. Do dziś teatr tętni życiem. Obok tłumu turystów( wstęp tylko 8 euro) odbywają się tu  koncerty, spektakle, festiwale. Najbardziej znanym wydarzeniem jest Taormina FilmFest, festiwal muzyki filmowej odbywający się latem, corocznie wydarzenie Festival Euro Mediterraneo.

Normańska twierdza górująca nad miastem

Po wojnach punickich Taormina przeszła we władania Rzymian którzy rozbudowali miasto i teatr, zbudowali odeon i już w tych czasach Taormina stała się miejscem gdzie zamożni Rzymianie budowali swoje wakacyjne wille. Budując akwedukty i kanalizację zapewnili miastu wodę a co za tym idzie wspaniałą tropikalną roślinność i ogrody cytrusowe. W 902 r to miasto przechodzi na 100 lat pod władanie Arabów. To panowanie także wzbogaca miasto. Arabowie zakładają wspaniałe ogrody i wzbogacają je sprowadzoną roślinnością, w tym palmami, których na Sycylii nie było. Arabowie rozbudowują miasto dodając mu typowo orientalnego kolorytu, gdzie nie gdzie do dzisiaj widocznego






I tak Taormina dzieliła losy całej Sycylii- Arabowie , Normanowie, Wandalowie - ucierpiała także podczas II wojny światowej. Dzisiaj wspaniale odbudowana i odrestaurowana cieszy oko. W przeciwieństwie do innych miast Sycylii jest zadbana i nie straszy zniszczeniami. 

wspaniałe klimatyczne restauracje - jest ich tu pełno

Jej starożytne pozostałości rozsiane w całym mieście, renesansowe uliczki ze wspaniałymi willami i pałacykami, cudowne ogrody zapierają dech w piersiach.  Górująca nad miastem twierdza i klasztor ukazują potęgę miasta. Wspaniałe średniowieczne katedry zachwycają skromnością i wspaniałymi ołtarzami z mozaikami ułożonymi z wielokolorowego granitu i marmuru.






Ukwiecone balkony, maleńkie egzotyczne ogrody przy kamienicach, kręte uliczki to jest właśnie urok tego miasteczka któremu nie tylko ja uległem ale zachwycili się nim   Aleksander Dumas, Johannesa Brahmsa, Gustav Klimt, Richard Wagner, Oscar Wilde, Truman Capote, John Steinbeck, Ingmar Bergman, Francis Ford Coppola, Marlene Dietrich Bergman, Greta Garbo, Federico Fellini, Cary Grant, Gregory Peck, Elizabeth Taylor i Woody Allen.
Taormina ma też znaczący polski wątek :stałym bywalcem był Asnyk i Jarosław Iwaszkiewicz który ma honorowe obywatelstwo miasta.




Od czasów starożytnych do dnia dzisiejszego Taormina była miastem o wielkim znaczeniu turystycznym i tak na prawdę turystyka utrzymuje to miasto. Z Taorminy dotrzecie kolejką linową do nadmorskich plaż, zatok i wysepek a jeśli będziecie mieć szczęście  z teatru zobaczycie dymiący stożek Etny  lub nocą wspaniałe fontanny wybuchającej podczas erupcji lawy - nam się niestety nie udało ....owszem Etna dymiła, ale erupcja nastąpiła około tygodnia po naszym wyjeździe

http://www.meteoweb.eu/2014/08/etna-leruzione-continua-ed-sempre-festa-straordinarie-foto-dal-sentiero-serracozzo/309038/s

A sama Etna........otoczona kultem przez Sycylijczyków i chyba się im nie dziwię.
Pełna zieleni, wspaniałych gajów z tylko tam rosnącymi czerwonymi pomarańczarni, pięknymi klimatycznymi miasteczkami a za chwilę czarna z księżycowym krajobrazem i domami zalanymi po dach lawą.  Jadąc tam byłem przekonany, że Etna to jeden szczyt, jeden krater.



Na miejscu okazało się że Etna to cały masyw wulkaniczny.....kratery które w starożytności i średniowieczu zalewały Katanię znajdują się dzisiaj kilka kilometrów od dzisiejszego krateru, ba kratery z lat90znajdują się pewnie z kilometr od obecnego miejsca erupcji.

dawne kratery Etny widoczne po horyzont 




Etna to wielość kraterów i wielość krajobrazów, szybko zmieniająca się pogoda i właśnie to w niej takie piękne. Jak twierdzą Sycylijczycy to ich góra i nigdy im krzywdy nie zrobi, ona tylko straszy.... dla tego właśnie nieszkają na jej zboczach co jakiś czas tylko spoglądając w kierunku stożka






Polub na feacebook

Google+ Badge Obserwuj Bloga

mapa

Free counters!

Odwiedzający

Free counters!