profilki

wtorek, 16 czerwca 2015

Sycylia kobiecym okiem ciąg dalszy

  "Nic nie może się równać z tym co widziało się na własne oczy"
                                                                      Colette




Zwiedzając Forza Dargo podążaliśmy za przewodniczka do wspaniałego, średniowiecznego kościoła. Przede wszystkim chcieliśmy obejrzeć unikatowy wizerunek anioła płci żeńskiej, niestety nie było nam dane. Okazało się bowiem, że na plebanii jest tylko ksiądz, a upał w tym dniu jest szczególnie dokuczliwy więc nie udostępni nam świątyni, bo jest zbyt zmęczony. Nic nie pomogła deklaracja złożenia dobrze brzęczącej ofiary i musieliśmy obejść się smakiem- sorry taki mamy klimat.





Kościół, a co za tym idzie cmentarze- to osobny rozdział. Są specyficzne, zupełnie inne niż nasze, tutaj bliskich nie chowa się do ziemi, ale buduje się wspaniałe kaplice, do niedawna mumifikowło się zmarłych , tutaj spotyka się rodzina, można pogadać, pomodlić się. Warto odwiedzić sycylijskie nekropolie, to też jest świadectwo życia, może specyficzne, ale jednak warte zobaczenia.

http://www.jedziemynasycylie.pl/cmentarz-w-cala-pisana.html

 Jak rekompensatę przewodniczka (mieszkająca od wielu lat na Sycylii) snuła opowieść na temat życia rodzinnego Sycylijczyków. Opowieści te przytaczam pod rozwagę zarówno mężów jak i żon. Mąż może zdradzać żonę, nawet jest to w dobrym guście, świadczy to o jego męskości, ale jest jeden warunek- musi to robić tak aby nikt się nie dowiedział. Jeśli trafi się "przypał" musi liczyć się z ogólną dezaprobatą, ale nie dlatego, że był niewierny, ale że był na tyle głupi żeby dać się przyłapać. Nikt nie lubi w swoim otoczeniu idioty i sprawcy kłopotów- bo coś trzeba zrobić z pokrzywdzoną żoną. Zdaniem przewodniczki jedna z najbogatszych sycylijskich kobiet to żona (nadal ta sama) milionera, człowieka bardzo czułego na kobiece wdzięki i łatwo ulegającego pokusie. Kobieta ta stwierdziła, że zdrada w wykonaniu ukochanego męża bardzo boli, jego nieostrożność również, a najlepszym przyjacielem kobiety są diamenty i inne drogocenne kamienie. Obecnie posiada wspaniałą kolekcje biżuterii i tego samego męża ( rozwody tutaj nie cieszą się popularnością).

Wspaniała wyspa z okazałą willą należąca kiedyś do jednej z najbogatrzych kobiet Sycyli
obecnie popada w ruinę należąc do władz regionu.....wstęp po podpisaniu oświadczenia
 "na własne ryzyko"

Na Sycylii lepiej jest postrzegana zdradzana mężatka niż rozwódka, a już ze swoistym ostracyzmem spotyka się wiarołomna kobieta. Mężczyzna ma prawo do szaleństw, chwil słabości, kobieta- potencjalna matka musi być nieskalana. Istnieje chyba powszechna opinia, że Sycylijczyk to silny, samodzielny mężczyzna, otóż  zdaniem naszej przewodniczki jest to opinia błędna. Obecnie panowie bardzo długo pozostają w domu rodzinnym, rodzinę zakładają będąc dobrze po 35 roku życia. Nie spieszą się do własnego gniazda, muszą sobie pożyć, poza tym nie ma to jak u mamy, ona wie co jest najlepsze dla ukochanego synka. Córkę należy jak najszybciej wydać za mąż , bo latka lecą, a syn ma zawsze jeszcze czas. Obecnie do rzadkości należy para równolatków stających na ślubnym kobiercu, dziewczyny z rozmysłem wybierają starszych partnerów mających już pewną stabilizacje a nie tzw. gołodupców . Dzięki temu,  nie muszą tak drżeć o byt rodziny, a z mamą męża i tak nie wygrają, ona jest zawsze najważniejszą osobą  w życiu syna, najwyżej odegra się na synowej. Tak, tak schemat znany z wielu włoskich filmów. Istotnie widzieliśmy sporo par znacznie różniących się wiekiem. Jeśli chodzi o śluby to u nas kościoły dekoruje się kwiatami, na Sycylii zaś bukietami z jabłkami- symbolami szczęścia i płodności, są wyjątkowo piękne.


nie o mnie chodzi a raczej o ślubną suknię z trenem.....robi wrażenie


Jeszcze o życiu rodzinnym: wspaniale wyglądają rodziny z małymi dziećmi siedzące w kafejkach, restauracjach, dzieci biegają , bałaganią, śpią w wózkach bądź na rękach a zegary wskazują północ . Miasta ożywają wieczorem, wiadomo jest chłodniej, ale przechadzając się w porze nocnej z zazdrością patrzyliśmy na dostępność cenową knajpek ( nawet dla nas gdzie euro to ponad 4 zł są dostępne), gdzie wspaniała kawa kosztuje poniżej euro a drink to przeciętna cena 5 euro ( tu drinki mocniejsze niż w naszych pubach- czyżby alkohol nabierał mocy w ciepłym klimacie).Taka mała dygresja- dwa dni po powrocie z Sycylii poszliśmy do kina i niestety skusiliśmy się na kawę- coś obrzydliwego, w papierowym kubku, a cena ponad 2 euro i stało się hadko.  O co w tym wszystkim chodzi, gdzie sens , gdzie logika?



 No i tak zahaczyło mi się o kawę. W naszym kraju napój praktycznie dla dorosłych, ale już nie dla osób starszych- bo niezdrowy, podnosi ciśnienie, drażni żołądek itp., tutaj espresso od rana do późnej nocy piją wszyscy- 6-letnie dzieci, 80- letnie osoby, młodzi, starsi i żyją nie umierają a nawet sypiają spokojnie. Jeśli odwiedzicie Sycylię ( Włoch nie odwiedziliśmy, aha pamiętajmy, że Sycylijczyk to nie znaczy Włoch, odrębność narodowa jest ogromna) pijcie cudowna kawę na zapas, wszędzie, w najmniejszej nawet  kafejce jest wspaniała, chociaż nie wiem czy to dobra rada- bo będziecie tęsknić  za smakiem, a  większość naszych knajpek i fast foodów straci w Was klientów. No ale lepiej nic niż byle g... Przed wyjazdem kupcie sobie kawę, nie wiem dlaczego, ale nawet tania kawa lepiej smakuje niż droga kupiona u nas, może to kwestia świeżości albo palenia.

idealne miejsce na wspaniałą kawę z cudownymi przyjaciółmi
a jako bonus stolikowe free

Konia z rzędem kto mi to wyjaśni. Jeszcze o kawie- rano do śniadania lubię wypić porządną ilość tego napoju z mlekiem, barman poproszony o zrobienie takiej kawy  spojrzał na mnie wręcz z obrzydzeniem, takie spojrzenie towarzyszyło mi każdego ranka przez 14 dni. Nie potrafił zrozumieć jak można pić takie świństwo, dopiero prośba o  pośniadaniowe espresso zmieniało jego oblicze, no cóż byłam niewyuczalna. Wiem, że dzień powinno się zacząć od tej małej filiżanki, tak jak to robili pozostali goście. Oni swoją porcję wypijali na miejscu, przy barze, jak kiedyś w naszym kraju setkę wódki, ja lubię się delektować kawą. Cóż co kraj to obyczaj.
Kawa kawą, ale pisząc to moje kubki smakowe zaczęły krzyczeć - a inne przysmaki to co ? A więc do rzeczy:
kapary- do tej pory znajdowałem je w słoiku, tutaj rosną  jak chwasty, nawet na średniowiecznych murach powodując ich niszczenie, trochę się dziwię mając na uwadze cenę w naszych sklepach, rozumiem obróbka, transport itp. ale na Sycylii to pleni się bardziej niż u nas huba
zwykła biała cebula a  wielkości  naszej kapusty



kapary w starożytnych murach


gaje cytrynowe, pomarańczowe, oliwkowe- wspaniałe pachnące, cały czas mnie zaskakują, że tak po prostu sobie rosną
parmezan- zdecydowanie inny niż w Polsce, chociaż inne sery mnie nie zachwyciły, ale to kwestia gustu



ryby, owoce morza ( być może pochodziły z Indii, no cóż znak czasów)- palce lizać
wszelkie szynki, prosciutto, carpaccio ze wszystkiego- niebo w gębie
sosy, oliwa, świeże zioła, ocet balsamiczny, sos z octu balsamicznego- jak wyżej
lokalne wino- jaki region taki smak- jak wyżej


gaj cytrynowy

pozostała owoce i warzywa sezonowe- nic dodać nic ująć, śnią mi się po nocach
pomidory suszone- sam cymes, koniecznie kupcie, w domu trzeba zalać gorąca wodą, potrzymać ok. 15 minut, odcedzić, ale wodę należy zachować- do zużycia- sosy, zupa pomidorowa, i gdzie tylko chcecie. Pomidory zalać oliwą, odczekać parę dni - smacznego
sorbety- szczególnie z  cytryn sycylijskich- moja żona za taki sorbet dała by się pokroić
winogrona jedzone prosto ze straganów- tutaj nie ma obawy zemsty faraonów, a odrobina przeczyszczenia jelit po obżarstwie wielce wskazana- ( pamiętacie film "Wielkie żarcie") PS nic się takiego nie zdarzyło, a może szkoda
mini gołąbki z liści winogron nadziewane mięskiem z lekką nutą mięty
limoncello- wspaniały cytrynowy likier, choć rodem nie z Sycylii,

syna pizza zachwyciła

Nie zachwyca mnie (może nie znam się):
pizza- znam wiele miejsc w naszym kraju ( szczególnie Toruniowi się kłaniam), gdzie była smaczniejsza, a z pewnością bogatsza



pieczywo
herbata- napój mojej żony- cały czas mówiła- " chcę dobrej herbaty"
lody- jadłem lepsze
arancini-  panierowane, ryżowe faszerowane kulki smażone w głębokim tłuszczu- sztandarowe danie sycylijskiej kuchni, dla mnie zbyt ciężkie, za dużo szczęścia
dalej nie mogę pisać, bo kiszki grają marsza, idę coś zjeść może pomidorek suszony nadziewany serkiem.
Efekt wspaniałej diety śródziemnomorskiej + 3 kg, trafione gdzieś tak przypadkiem, łatwo przyszło, walka z tym była ciężka i nie do końca wygrana.





Każde wrażenia z wyjazdu z kraju zmuszają mnie do porównań, bilansu zysku i strat, wyjeżdżamy na 2- 3 tygodnie, czasami budzi się nostalgia, bo to Bałtyk lepiej pachnie, piękniej szumi niż Morze Śródziemne, tylko te temperatury do pozazdroszczenia. Ludzie jak ludzie , wszędzie tacy sami, takie same pragnienia, dążenia, są czasami drobne różnice.  Mimo trosk, nielekkiego życia  są zawsze uśmiechnięci, promienni, nie dotyczy to tylko obsługi hotelowej, ale przede wszystkim ludzi spotkanych na ulicach, przecież życie jest takie piękne, należy się śmiać i kochać życie. Za to ich pokochaliśmy. Tak, Tak, diabeł jednak tkwi w szczegółach.




 Może zawiera się w tych pięknych willach na wybrzeżu, zadbanych, z pięknymi ogrodami, czekającymi na wynajemcę, cena nawet przystępna- 3 rodziny typu 2+1, cóż tylko mały szczegół- trochę kosztuje ochrona i obsługa. Jeszcze raz - sorry taki mamy klimat. Ale jest jeszcze jeden szczegół- kraj ultrakatolicki a nikogo nie dziwi widok par całujących się, trzymających się za ręce, zapomniałem , taki szczegół- były to pary homoseksualne.



SAVOCA jako jeszcze jeden przykład mentalności Sycylijczyków
W jednej z sal baru vincenta znajduje się  zdjęcie o niesamowitej historii.  Przedstawia ono  Lindę Evangeliste w otoczeniu 7 miejscowych starszych  kobiet. Fotografia bardzo nastrojowa, w kolorze sepii, jednak podpis jaki został umieszczony jest co najmniej niesmaczny- "Piękna i Bestie". Cała historia spotkała się z oburzeniem ( zresztą słusznym) lokalnej społeczności i znalazła finał w sądzie.  Wypłacono odszkodowania, zdjęcie usunięto ze stron internetu, wydano zakaz rozpowszechniania fotografii. Sciana baru w Savoce to jedyne miejsce, gdzie można je obejrzeć- wiadomo Sycylia, tutaj jest trochę inaczej . Kapelusze z głów, to jest fantazja mimo wszystko i na przekór wszystkiemu.



Sycylia to kraj gdzie ludzie mają takie same pragnienia i marzenia ani lepszy ani gorszy, po prostu inny, a przez to wspaniały , potrafi zauroczyć jak i przerazić, można ją pokochać jak i znienawidzić - co kto woli. My ją pokochaliśmy wraz z jej ciemną stroną jak i tą jasną. Zawsze kocha się mimo to. Mamy cichą nadzieję, że chociaż część ich radości życia przeszła na nasze dusze.




Polub na feacebook

Google+ Badge Obserwuj Bloga

mapa

Free counters!

Odwiedzający

Free counters!