Hawana i Santa Clara
 |
Socjalistyczna Hawana |
 |
Stara Hawana |
Rewolucja Kubańska zaczęła się od obalenia znienawidzonego, skorumpowanego tyrana współpracującego z amerykanami prezydenta Batisty. Początkowo nie głoszono idei socjalistycznych, chodziło o zlikwidowanie korupcji oraz usunięcie kapitału amerykańskiego w rękach którego była praktycznie cała Kuba. Dzisiaj w pałacu Batisty znajduje się muzeum rewolucji.
 |
Pałac Batisty |
 |
Wnętrze pałacu |
Hasła typu socjalizm albo śmierć pojawiły się wraz z rozwojem rewolucji
( pamiętajmy, że rewolucja na Kubie nadal trwa, tak głoszą wszystkie hasła i cała wierchuszka polityczna). Nie będę się rozpisywać nad rozbudowanym systemem nadzoru nad obywatelami rozbudowaną siatką donosicieli itp. znamy to z autopsji, ciągle jeszcze objawiają się w naszym kraju "zasłużeni" TW
( młodszym wyjaśniam - tajni współpracownicy).
 |
el comendante Che Guevara |
 |
el comendante Camilo Cienfuegos |
Jednak w legendzie rewolucji kubańskiej jest coś jakby przeniesione z "Siedmiu Wspaniałych", a może nawet bardziej z pierwowzoru czyli "Siedmiu Samurajów. Jest w niej uciskana ludność, garstka straceńców, motyw walki dobra ze złem itp. Myślę, że to w pewien sposób wpłynęło na postrzeganie rewolucji przez samych Kubańczyków. 5 komendantów to 5 bohaterów, nie wiem czy najbardziej lubiany jest Che, może to tylko tak dla turystów często zafascynowanych wiecznym rewolucjonistą.
 |
Pomnik Che |
 |
Mauzoleum z grobem Che w Santa Clara |
Niemniej jednak mauzoleum Che w Santa Clara jest okazałe, zwiedzając je ( jest to żelazny punkt każdej wycieczki) musimy zachowywać należną powagę, nie wolno głośno rozmawiać, śmiech jest zakazany, pilnują tego może nie przewodnicy a bardziej nadzorcy mauzoleum. Eksponaty jak eksponaty - po prostu Che już od swoich narodzin był wielki, tak jak rewolucja, no i basta. Wizerunków Che nie widzi się wiele, myślałam, że Kuba będzie nim obwieszona, widziałam twarz el comendante uśmiechniętą, zafrasowaną, ale też jako graffiti - karykaturalnie wykrzywioną w grymasie wściekłości- zabawny widok.
 |
Spychacz którym Che zaatakował pociąg pancerny |
 |
Pancerny pociąg zdobyty przez Che |
Widzieliśmy w Santa Clara słynny pociąg pancerny Che - bez komentarza, w Hawanie dawny pałac Batisty ze ścianą kretynów czyli prezydentów amerykańskich ze złośliwymi komentarzami - no cóż rewolucja nadal trwa. Wiecznie żywy Fidel Castro nie ma żadnego pomnika - po prostu żyjącym się ich nie stawia. A nad olbrzymim Placem Rewolucji po niebie majestatycznie krążą karaibskie sępy - czyżby to jakiś znak ?
 |
Plac Rewolucji miejsce wielogodzinnych przemówień Fidela Castro |
 |
Rewolucyjne murale |
 |
Sępy karaibskie krążące nad placem rewolucji |
Tak na prawdę rewolucję na Kubie widać w masztach hańby na których wisiały flagi państw imperialnych. dzisiaj już nie wiszą, bo Kuba nawiązała stosunki dyplomatyczne z USA, a maszty są obok obecnej ambasady amerykańskiej.
 |
Maszty hańby - dzisiaj już puste |
Inną, "artystyczną" swoistą implikacją rewolucji są portrety czterech głupców, czyli 4 prezydentów Stanów Zjednoczonych szczególnie znienawidzonych przez el comendante. Jeśli portrety jeszcze wiszą, to na pewno już niedługo znikną z ekspozycji.
Dzisiaj po śmierci Fidela Casto trochę inaczej patrzę na Kubę. Pewnie nadejdą zmiany, pewnie przyjdzie komercja , ale czy to będzie fajne, czy Kubańczycy są na to przygotowani - tego nie jestem pewien. Castro dał narodowi bardzo wiele: ideę wolnej i niezależnej Kuby, wszystkim pracę (na zasadzie, czy się stoi czy się leży pensja się należy), bezpłatną opiekę medyczną, przedszkola, szkoły i wyższe uczelnie, wczasy pracownicze.
Jutrzejsza Kuba już nie będzie taka jaką widziałem. Stanie się turystycznym rajem i znikną stare samochody i uśmiechnięci, bezproblemowi Kubańczycy całe nice bawiący się brzy butelce rumu na malaconach wszystkich miast