 |
Kolory Kenii Ukunda |
Planując wyjazd do Kenii podchodziłem trochę sceptycznie do tej destynacji podróży. Był to pierwszy kierunek gdzie nie mogłem nastawić się na spektakularne zwiedzanie wspaniałych historycznych perełek architektury, zabytków, włóczenia się po nastrojowych uliczkach, kosztowania atmosfery regionu w klimatycznych knajpkach. Wiedziałem, że Kenia w rejonie wybrzeża, to raczej tylko zwiedzanie Mombasy ale koniecznie z przewodnikiem który nie pozwoli na samodzielne eskapady po mieście - cóż taka jest Kenia.
 |
Symbol Mombasy selfie obowiązkowe |
 |
Nasz kenijski przewodnik, organizator wycieczek i bodyguard Riadha Abdalla |
Względy bezpieczeństwa wygrywają z chęcią samodzielnego eksplorowania miast i miasteczek. I nie chcę tu nikogo straszyć, ale zarówno miejscowi jak i rezydenci przestrzegają przed zapuszczaniem się w nieznane rejony. Główne ulice owszem są bezpieczne i ludzie życzliwi, ale zapuszczanie się niektóre rejony miast i miasteczek, boczne uliczki i dzielnice bez miejscowego przewodnika (a raczej bodyguarda) może się źle skończyć - i to nie źli ludzie, a ogromna bieda (zresztą w każdym zakątku na Ziemi są miejsca gdzie się lepiej nie zapuszczać).
 |
Mombasa |
Przebywając w hotelu, pewnie zaskoczy Was tak samo jak i mnie wszechogarniająca ochrona, broń, szlabany, drut kolczasty. Na drogach wojsko, policja i kolczatki na ulicach. Robi to wrażenie oblężonych twierdzi i permanentnego stanu zagrożenia. Nie jest to jednak powód by nie wybrać się w miasto. Okolica Diani beach to : hotele, kenijskie apartamentowce, stragany z pamiątkami, sklepy i malownicza miejscowość Ukunda. Warto więc się wybrać na pieszą przechadzkę po okolicy i tuktukiem (na zdjęciu) dojechać do Ukundy by zobaczyć namiastkę prawdziwej Kenii z jej zabudową, straganami, tęczowo ubraną ludnością, śmietnikami oraz kozami i krowami pasącymi się na wysypiskach i drogach.
 |
tuktuk najlepszy transport w Kenii |
 |
Bazarek przy Diani Road |
Odwiedźcie kramy, sklepiki, ulicznych sprzedawców - oprócz typowych pamiątek (magnesów na lodówkę) kupcie wspaniałą kenijską kawę, herbatę, przyprawy, owoce (sezon na mango czerwiec, lipiec). Kawę, herbatę i przyprawy kupicie wszędzie, ale ja polecam te zakupy na wielkim i starym bazarze w Mombasie - klimat tego miejsca po prostu rozwala. Ceny - kawa i herbata droższa niż w kraju, ale smak prawdziwej arabiki i czerń herbaty bezcenna.
 |
Mombasa wielki bazar |
Szczegółowo do zakupów jeszcze wrócę w kolejnych odcinkach.
Planując wyjazd zaopatrzcie się w dolary wyprodukowane po 2006 r. starszych możecie nie wymienić, w nominały raczej max 100 $ choć praktyczniej w 50 i 20$. ( na euro przeliczniki nie są korzystne ). Warto zabrać trochę 1$ na napiwki, choć Kenijczycy wolą napiwki we własnej walucie gdyż mają problemy z wymianą. Warto pokusić się o sejf w hotelu ok 2$ dziennie. Za zakupy też raczej płaćcie w walucie miejscowej którą można wymienić w każdym hotelu. Bierzcie gotówkę, bo bankomatów jak na lekarstwo.
 |
Stara Mombasa |
 |
Ale ulice wyglądają też tak |
 |
To też kolory ulicy |
Wszyscy którzy chcą mieć medialny kontakt ze światem niestety muszą zaopatrzyć się w kartę internetową. Wi-fi hotelowe raczej do wczytywania stron się nie nadaje, ale na watsappie i messenger pogadać można (ceny internetu i połączeń tel. bardzo drogie). Kartę 5Gb będąc na Diani Beach kupicie w centrum handlowym Nakumat za 30 -40 $ (zależy od operatora - karta Safari droższa) pamiętajcie by zabrać paszport, bo bez niego niestety karty nie kupicie. Podaję konkretne centrum handlowe, ponieważ obcokrajowcy nie w każdym salonie mogą dokonać zakupu internetu - w Ukundzie nie ma takiej możliwości.
W następnym odcinku - co warto kupić i za ile.
Więcej zdjęć zobaczycie na moim
fanpage na fecebuku https://www.facebook.com/fascynujacepodroze/
zachęcam do polubienia strony
 |
Wielki bazar Mombasa |
Artykuły o Kenii na blogu
To już jest prawdziwa egzotyka. Trochę przykre te widoki. Tak bardzo inaczej niż u nas, a żyjemy w tym samym wieku.
OdpowiedzUsuńZupełnie inny świat :o Bardzo ciekawy wpis! Super było dowiedzieć się czegoś więcej na temat Kenii
OdpowiedzUsuńSuper te Twoje artykuły ! :) Będę zaglądać częściej :)
OdpowiedzUsuńBędę zaglądać ! :) Ciekawe artykuły :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawie piszesz :) Będę na pewno zaglądać :)
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam również do siebie.
Pozdrawiam!
Sylwia
www.mis-lugares-favoritos.blogspot.com
Jeżeli chodzi o internet to 30 Dni 7.5GB z Safaricom to - 1,999 Ks. Wszystko powyżej tej kwoty to dodatkowy biznes dla sprzedającego.
OdpowiedzUsuń