Pewnie o Sndomierzu wielu już pisało, ale dla mnie to miasto przywołuje wspomnienia wspaniale spędzonego czasu i nie tylko wypoczynku i wrażeń estetycznych z wspaniale odrestaurowanego miasta, ale także cudownej zabawy.
Wybrałem Sandomierz nie ze względu na popularność jaką mu zapewnił serialowy ojciec Mateusz, ale raczej na piękne stare miasto, knajpki na rynku serwujące regionalne potrawy i miejscowe wina i zapiekankę na samą myśl o której " ślinka mi cieknie "